a jednak
chodzi o to że jednak nie obyło sie bez wizyty u ortopedy, podobno mam kręgi"poprzestawiane stąd te trudności w chodzeniu trochę po prostował mnie Pan Doktor, trochę po gimnastykował dał dwie kule i kazał odciążać kręgosłup..
i tym sposobem dziś wsparta o kule dotarłam w dresach do pracy wzbudzając zgorszenie
w tym roku startuje z nowym asortymentem-już bardzo odstąpiłam od programu mojego Ojca który zakładał ze zajmujemy się uprawą i hodowlą drzewek wyłącznie leśno-ogrodowych.
w moim planie juz zaistniało wprowadzenie kilku odmian roślinek, drzewek, krzewów ,pnączy-ozdobnych do uprawy nie tylko w ogrodzie ale również balkonach, poza tym zdobyłam na rynku ciekawych kontrahentów którzy podpisali długoletnie umowy odbioru naszych -wyhodowanych u nas drzewek itd
jedyna bariera która mnie dość mocno martwi , to nieumiejętność wyrażania się po polsku
nie znam fachowych sformułowań, bogatego słownictwa..wyrazam sie zbyt prosto..i to mnie gubi na spotkaniach z kontrahentami
W pracy jestem człowiekiem od podpisów, z wiekiem jakby czuję delikatnie ze moje relacje z pracownikami nabierają kolorytu-już nie jestem już nie jestem wyłącznie odbierana jak córeczka "tego" tatusia..
poradziłam sobie..
może tylko niepotrzebnie raz po raz załącza mi się prawdomówność...?
mój brat spotkał się dziś ze mną..-mam zły dzień-zastanawiałam się dlaczego chce się ze mną zobaczyć-(chyba z okazji przylotu do polski szczątek R). Kaczorowskiego..
jednak-nie..jednak są ważniejsze sprawy...bo MOJ BRAT JEDYNY-żeni się:)29.maja ...
i poprosił mnie bym została jego światkiem
odmówiłam..
świadkiem tragedii byłam nie jeden raz..i to w sumie nie jest nic przyjemnego..
obraził się.
z Bogiem Bracie..
p.s. jade do domu-odezwę się póżniej
cmokam eM-J.
i tym sposobem dziś wsparta o kule dotarłam w dresach do pracy wzbudzając zgorszenie
w tym roku startuje z nowym asortymentem-już bardzo odstąpiłam od programu mojego Ojca który zakładał ze zajmujemy się uprawą i hodowlą drzewek wyłącznie leśno-ogrodowych.
w moim planie juz zaistniało wprowadzenie kilku odmian roślinek, drzewek, krzewów ,pnączy-ozdobnych do uprawy nie tylko w ogrodzie ale również balkonach, poza tym zdobyłam na rynku ciekawych kontrahentów którzy podpisali długoletnie umowy odbioru naszych -wyhodowanych u nas drzewek itd
jedyna bariera która mnie dość mocno martwi , to nieumiejętność wyrażania się po polsku
nie znam fachowych sformułowań, bogatego słownictwa..wyrazam sie zbyt prosto..i to mnie gubi na spotkaniach z kontrahentami
W pracy jestem człowiekiem od podpisów, z wiekiem jakby czuję delikatnie ze moje relacje z pracownikami nabierają kolorytu-już nie jestem już nie jestem wyłącznie odbierana jak córeczka "tego" tatusia..
poradziłam sobie..
może tylko niepotrzebnie raz po raz załącza mi się prawdomówność...?
mój brat spotkał się dziś ze mną..-mam zły dzień-zastanawiałam się dlaczego chce się ze mną zobaczyć-(chyba z okazji przylotu do polski szczątek R). Kaczorowskiego..
jednak-nie..jednak są ważniejsze sprawy...bo MOJ BRAT JEDYNY-żeni się:)29.maja ...
i poprosił mnie bym została jego światkiem
odmówiłam..
świadkiem tragedii byłam nie jeden raz..i to w sumie nie jest nic przyjemnego..
obraził się.
z Bogiem Bracie..
p.s. jade do domu-odezwę się póżniej
cmokam eM-J.
Tagi:
list do Ciebie
15.04.2010 o godz. 13:51


